Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

"Polsko-bałkański artystyczny pomost" - tekst H.E.Olszewskiej o Oldze Lalić-Krowickiej w belgijskich "Listach z daleka" nr 91

 

Od wielu lat ten pomost tworzy znana poetka i tłumaczka Olga Lalić – Krowicka, to także autorka prac plastycznych i utworów prozatorskich. Laureatka wielu konkursów literackich, dwukrotna stypendystka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Posiada tytuł zasłużonej dla serbskiej kultury  w świecie, jej  translatorskie projekty zostały docenione przez Serbskie Ministerstwo Diaspory, Chorwackie Ministerstwo Kultury i Serbskie Ministerstwo Kultury.
Czytelników fascynuje jej intelektualna poezja, pełna filozoficznych aspektów i pogłębionych refleksji. „Jest tyle słów:/ do pisania, do stworzenia,/ do wyznania, dla tłumu . . ./ Jest tyle zgorzkniałych słów . . ./ Omijam by dniało w uścisku rąk./ Gruchoczą zgłodniale słowa w porcie marzeń . . . /Oprawiam je w rzeczywistość,/ tak jak oprawiałam obraz nicości,/ czysty, oporny, ze świeżym pejzażem pustki . . . /Jest tyle słów, których nie wolno wycinać w zalesionym świecie liter . . .” ( z wiersza „Tyle słów”).

Piękna, czarnooka Olga urodziła się w 1980 r. w Śibeniku w Chorwacji, jej matka jest Polką a ojciec Serbem. W 1996 r. przyjechała na stałe do Polski. Dramat wojny jakiego doświadczyła w czasie dzieciństwa, rozgrywający się w krajach dawnej Jugosławii, znajduje wiele odniesień w jej twórczości. Jednym z takich wierszy jest „Bałkańskie tango” (z tomiku „Gdy wybuchnie mina”). Pisze w nim „Piekło zalane winem./ Moździerze w południe się wpatrują./ Damy pachną żalem./ Ciężko oddycha się./ Podpisy na rozżarzonym żelazie. / Źródła do ziemi wpadają./ Biegną dzieci . . ./ Zakłopotanie wbija oczy /. Szkielety straszą twój cień . . .”. Traumatyczne emocje  dominują również w wierszu o przewrotnym tytule „ A mnie dziś w nocy ból nie obchodzi”: „Umieramy, giniemy . . . Dziewczynka Kosowianka plecie warkocze na Kosowym polu. Krew, krew . . . ach ta czarna krew . . .Maszerują spalone flagi, bo dziś w nocy Kosowo odchodzi w dal nieszczęsnych wspomnień z których już nigdy się nie wydostanie. Wojno! Kurwo śmierci!”. W najnowszym tomiku „Kolejny raz śniłam dom” pisze w wierszu „Sen o wolności” : „leciał wysoko niebem/ biały gołąb/ trzymał oliwkę oliwną/ w dziobie / ktoś uruchomił karabin/  rozleciały się wszystkie sny”.
Olga Lalić-Krowicka ukończyła studia magisterskie na wydziale Filologii Słowiańskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Obecnie studiuje Filologię Polską na PWSZ w Krośnie. Od dawna publikuje w antologiach i pismach literackich w Polsce oraz na Bałkanach. Jest autorką ponad 10. zbiorów wierszy, wielu utworów prozatorskich jak też dramatów. Najbardziej znane:  „Dzisiaj przyjdzie w brązowym”, „Gdy wybuchnie mina”, „Iza oblaka”, „Niepokoje niepokoju”, „Vrh v temi”, „Debiut Pana Chwastowskiego” itd. W  2012r. ukazała się jej najnowsza książka  „Kolejny raz śniłam dom” z poetyckimi obrazami ojczyzny dzieciństwa, z blaskiem śródziemnomorskich krajobrazów i  wspomnieniami wojennych lat. Tematyka podejmowana przez poetkę jest różnorodna, mieści się nie tylko w przestrzeni jej dwóch ojczyzn, ale obejmuje szerszy, uniwersalny zasięg. W centrum jej zainteresowań jest człowiek, podmiot liryczny częstokroć w świecie z pozoru surrealistycznych sytuacji . Sfera metafizyczna przeplata się w jej wierszach z realizmem ziemskiej przestrzeni, pełnej pułapek i trudnych doświadczeń. „Moja mama przycina róże / przekopuje grządki i prowadzi taczki/ moja mama przeszła wojnę. . .” (fragmenty wiersza „Moja mama” ). Poetycki styl Olgi naznaczony jest gorzką ironią z akcentami katastrofizmu.  „Zadeklarowałam się na nicość./ Ptaki dziobią czereśnie./ Chmury tańczą walca życia./ Jestestwo w niebie przechodzi pod ziemię./ We własnym grobie zbuduję dom./ Szafa będzie epigrafem./ Treny będą stołem i ławką./” ( z wiersza „Deklaracja”). W kontekście filozoficznych rozważań napisała o miłości. „Nic. Filozofia nie powstała  z książek./ Jestem skrzyżowaniem natury/  i tego co poza nią. / Nie jestem problemem Sartra, ani Kierkegaarda./ Miłością jest pokochać wszystko/ i to czego się nie da./Miłością jest też nie być stąd/ a być zjawiskiem choćbyś był tutaj sam ( z wiersza „Nic. Miłość. Zjawisko”.)
Olga Lalić-Krowicka zna wiele języków, przetłumaczyła dotąd ponad 2000. utworów ( wierszy, aforyzmów, haiku i opowiadań) autorów z Polski, Serbii, Chorwacji, Macedonii, Słowenii, Włoch, Bułgarii, Bośni i Hercegowiny, Anglii, Francji, Rosji, Niemiec, Czarnogóry,  Gwatemali, Litwy, Białorusi. Z kolei jej twórczość została przełożona na:  angielski, bułgarski, macedoński, litewski, słoweński, hiszpański, niemiecki. Z natury jest osobą bardzo życzliwą, szczególnym ciepłem otacza literacki świat , koleżeństwo „po piórze” z wielu krajów. Dotychczas przełożyła  ponad 40 tomików autorów z Polski i innych krajów. Dzięki jej determinacji i ogromnej pracy w 2011 r. ukazała się antologia współczesnych sztuk słowiańskich „Między Ochrydą a Bugiem”. Pod redakcją Olgi i w jej przekładzie w tej książce zostały zamieszczone utwory około 200. autorów (z różnych państw słowiańskich, a także z Anglii, Niemiec,  Litwy,  Izraela, Gwatemali, USA itd.). W zbiorze znajdują się wiersze, haiku, krótkie opowiadania, dramaty. Część zajmuje prezentacja prac artystycznych ( rysunek, malarstwo, grafika, fotografia, projekty strojów). „Od wielu lat moim marzeniem było zrobić „coś pięknego” dla naszej słowiańszczyzny” – wyznała Olga we wstępie.
W 2012 r. w wyniku jej zaangażowania została wydana kolejna międzynarodowa antologia „Miłość według twórców słowiańskich”, którą Olga redagowała i przełożyła do niej wiersze poetów różnych narodowości. Na Bałkanach niedawno ukazał się almanach zatytułowany „Garavi sokok” , z utworami autorów z wielu krajów, nie tylko słowiańskich. W tym dziele również jest ogromny wkład pracy Olgi Lalić-Krowickiej.
Obecnie Olga mieszka i tworzy w urokliwej Dukli na Podkarpaciu. Jej twórczość w oryginale w językach polskim i serbskim, została wielokrotnie doceniona przez krytyków literackich i komisje konkursowe. Mąż Olgi, Kamil Krowicki jest artystą plastykiem ( absolwentem wrocławskiej ASP ), autorem wielu wystaw w dziedzinie malarstwa i fotografii w kraju i za granicą. Oboje mają zasługi w organizacji Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Św. Jana w Dukli. Kamil wspomaga Olgę w prowadzeniu międzynarodowego serwisu POEZIJA,  ( serwisu działającego przy wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego). W tym portalu prezentowani są literaci z Polski, Serbii, Chorwacji, Bośni, Macedonii, Słowenii i innych krajów. Ich utwory zostały zamieszczone zarówno w oryginale jak też przetłumaczone na inne języki.  W serwisie prezentowane są również sztuki wizualne ( malarstwo, rysunek, grafika, fotografia),  jak też recenzje i inne materiały publicystyczne. Ten polsko-bałkański artystyczny pomost jest otwarty na cały świat przez dwadzieścia cztery godziny na dobę, pod adresem: www.poezija.com.pl

 


Halina Ewa Olszewska
Biłgoraj, Polska

Dodatkowe informacje