Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Tadeusz Zawadowski - LIST DO OLGI LALIĆ – KROWICKIEJ/PISMO OLGI LALIĆ - KROWICKOJ

LIST  DO  OLGI  LALIĆ – KROWICKIEJ


chociaż Wołyń i Jugosławia to
światy żyjące tylko
w pamięci śnią nam się
po nocach nasi bosonodzy rodzice
biegający za śpiewem ptaka
lub goniący lot trzmiela
nad królestwem koniczyny
mój ojciec w grzywach koni wiatr
ścigający a twój zapewne
doglądający słonecznej winnicy
nasze domy w proch
zapadły się na grobach przodków
trawy rodzą swoje dzieci czasem
jakaś zbłąkana kula po latach wyjrzy
z serca ziemi by dać coraz bardziej
zamazane świadectwo czasów
pogardy i nienawiści losem człowieka
jest pamiętać i przebaczać chociaż
boli każdy wers wyrwany
z tej ziemi niczym gałązka oliwna
złożona na grobie wiersza póki
w nas pamięć żyje
zielony Wołyń i słoneczna Jugosławia

 

 

PISMO OLGI LALIĆ - KROWICKOJ


iako su Volinj i Jugoslavija svetovi
koji žive samo
u uspomenama sanjamo ih
noću naši bosonogi roditelji
jure za pesmom ptica
ili jurišavi bumbarov let
iznad carstva deteline
moj otac u grivama konja vetar
privlači a tvoj verovatno posmatra
sunčani vinograd
naše kuće u prašinu
srušile su se na grobove predaka
trave rađaju svoju decu ponekad
neki zalutali metak izvire
iz srca zemlje da bi dao još više
zamagljen svedočanstvom vremena
prezira i mržnja prema ljudskoj sudbini
je da se seti i oprosti, iako
boli svaki iščupan stih
u ovoj zemlji poput maslinove grančice
položene na grobu pesme sve dok
u nama žive
zeleni Volinj i sunčana Jugoslavija

Dodatkowe informacje