Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Maria Makarska: „Odszukaj nas Panie...”

 

 

„Odszukaj nas Panie...”

„Podlasie struna czysta”- tak zatytułował podlaski poeta Ryszard Kornacki jedną z wielu swoich książek. Nic dziwnego, że Grzegorz Michałowski, były długoletni naczelny redaktor „Podlaskiego Kwartalnika Kulturalnego”, wydawanego w Białej Podlaskiej, świadomy jest, jak bogaty historycznie, kulturalnie i religijnie to region Polski. Postanowił wraz ze środowiskiem literackim, skupionym wokół tego periodyku i jego osoby, jako mecenasa sztuki, opublikować antologię poetycką, która byłaby świadectwem artystycznym obrazującym bogactwo kulturowe Południowego Podlasia. Zredagował, poszukał sponsorów (SAS Jaworscy Sp. J) i przy pomocy finansowej tych ambasadorów Podlasia wydał antologię poetycką zatytułowaną „podlaskie hosanna: motywy religijne współczesnej poezji regionu bialskopodlaskiego” (Towarzystwo Miłośników Podlasia, Biała Podlaska 2019 r.). Warto zaznaczyć, że to pierwsza książka z nowej serii pod nazwą Bialskopodlaskie Prezentacje Literackie.
    Podlasie południowe to piękna kraina, przez którą przepływają rzeki Bug i Krzna, to ziemia pełna kolorów, nadrzecznych mgieł, rozległych łąk i lasów, które razem tworzą specyficzny klimat i magię tego miejsca, to jeszcze „struna czysta”. Z historycznego punktu widzenia ten region to był „tygiel” narodowości i kultur. Marek Pietrzela, autor książki „z dziobem trzmielojada” (2011 r.) publikuje w antologii jeden z fragmentów swojej prozy p.t. „Żyzne dzieje”, który tak opisuje Południowe Podlasie:
„Bzy i róże równie radośnie kwitną, jak półtora wieku temu. Ciągnie najświeższy iglasty powiew znad Sosnówki, Wisznic i Drelowa. Ziemia ugina się od krzyży, macew, mizaretów, kościołów i cerkwi. Choć mało żyzny to piasek, obrodził męczennikami. Niebo skąpiło deszczu, krwi był dostatek (...)”.
Podlasie to także ziemia przesiąknięta krwią, gdzie nacjonalizmy narodowościowe i religijne dały znać o sobie ze wzmożoną siłą, kiedy odezwały się w Polsce oba totalitaryzmy. Nic dziwnego, że często jedyną ostoją dla mieszkających tam ludzi był Bóg, gdzie wołano do Niego o pomoc i miłosierdzie, i czasami tego wysłuchiwał. W antologii „podlaskie hosanna” są wiersze, które nawiązują do tragicznych wydarzeń rozgrywających się na tych terenach, bo nie można i nie da się zapomnieć o dramatycznych losach swoich przodków. Trzeba to udokumentować i zostawić pamięć o nich choćby w formie wiersza, tak jak możemy przeczytać w utworach Marianny Pawłowskiej, Katarzyny Sawczuk, Wiesława Gromadzkiego, czy Marka Pietrzeli. W tej antologii pomieszczone są także krótkie biogramy wszystkich autorów, a jest ich aż dwudziestu trzech. Rozpiętość wiekowa jest duża, są poeci starszego pokolenia, urodzeni w okolicach II wojny światowej, ale są także młodzi, których wiersze świadczą o ich dużym talencie poetyckim. U wszystkich autorów widać wielkie przywiązanie do religii i wyznawanej wiary. Bo to, co metafizyczne, ontologiczne, eschatologiczne, intymne domaga się naszego zaufania, wszak artyści, jak i święci, ponoć ocierają się o „tajemnicę”.
Warto zwrócić uwagę na okładkę antologii „podlaskie hosanna”, na której znajdują się ilustracje artysty plastyka Arkadiusza Sawczuka. Jego prace plastyczne znane są w całym regionie Południowego Podlasia. Są to najczęściej grafiki o tematyce symboliczno-metaforycznej, wykonane charakterystyczną techniką kropkowania. I tym razem artysta posłużył się skrótem myślowym, który jest zarazem najkrótszym streszczeniem zawartości tematycznej owej antologii. Połączył w swoich grafikach symbol „ludowej wiary” (postać Chrystusa Frasobliwego) z symbolem „wiary ewangelicznej” (na białym płótnie ułożył obok kłosa żyta, kiść winogron).
Nic dziwnego, że utwory z antologii „podlaskie hosanna” wpisują się w bogaty nurt liryki religijnej. Bóg w wierszach tych poetów pojmowany jest różnorodnie. Raz jest demiurgiem, czyli Bogiem-najdoskonalszym inżynierem, budowniczym świata, innym razem jawi się jako pantokrator, czyli Bóg-sędzia, a jeszcze dla wielu jest Bogiem-miłosiernym ojcem. Dlatego wszystkie wiersze, które znalazły się w tej antologii, określić można najczystszą liryką. Wszyscy z poetów szukają takiej formy wypowiedzi, skierowanej do adresata, która byłaby ich własną ekspresją i trafiałaby do samego Boga. I taka różnorodność tworzy najciekawszą literaturę. Często te utwory poprzez zawarte w nich profetyczne przesłania nabierają walorów uniwersum. Sytuacja artysty, który znajduje się w rzeczywistości zakreślonej horyzontem religii i wiary albo jest pełna dramatyzmu, albo jest pełna afirmacji i harmonii w postrzeganiu świata i ludzi. Wszystko zależy od „Siły Wyższej” i od czasu, w którym żyjemy.

optymista

ołówkiem w ręku
boga
kaprysem konstelacji
planet

                            myślisz że sam ułożyłeś drogę

Mirosław Chodynicki

Taka refleksja prowokuje kolejne myśli, człowiek musi się określić wobec poczucia nieskoń-czonej wieczności, która nas ponoć czeka po śmierci, // daj mi Panie jak najprostszą wiarę/ bo wyuczona / staje się / kulawą / (...)/ by mimo słabości / dotknąć skrawka nieba //, tak zwraca się do Boga ksiądz poeta Eligiusz Dymowski w wierszu „modlitwa zmęczonych oczu”. Te „oczy” zmęczone są postrzeganiem i obcowaniem z niedoskonałością ludzi i otaczającej rzeczywistości. Być może najprostsza wiara pokornych potrafi pojąć całą ta-jemnicę, być może trzeba zgody i na taki świat, który nas właśnie otacza - trzeba to akceptować. Może to ludzka supozycja, że człowiek jest szczęśliwy wtedy, gdy jest w tym miejscu, w którym Bóg chce go mieć, jak sugeruje Piotr Kowieski w jednym z pomiesz-czonych w antologii wierszy.

chata

na krawędzi świata
w pół drogi donikąd
owiana zapachem lata
i wczesnej jesieni
(...)
stoi drewniana chata
na wydętej ziemi
wokół badyle lebiody i osty
to tu nocami obserwuję gwiazdy
i trajektorie planet
w galaktykach desek
tu splatam marzenia
z warkoczami komet
oswajam strach zaplątany
 w chwiejne nogi krzeseł

i duszę zszywam
rozprutą zwątpieniem
srebrnym ściegiem babiego lata

tu spieram się z Bogiem
w pół drogi donikąd
na brzegu sinej rzeki
na krawędzi świata

Religia, wiara, naucza poszukiwać w ludzkim losie, ludzkiej egzystencji, wartości stałych, a tym samym wartości ostatecznych. To dramatyzm ludzkich wyborów, ludzkiego bytu, cierpienia, bólu. Nie tylko ksiądz poeta Eligiusz Dymowski zadaje sobie tego typu pytania w publikowanych wierszach, takich wierszy w antologii „podlaskie hosanna” znajdziemy wiele. Czym jest zbawienie człowieka? Czym jest nieśmiertelność duszy? Każdy świadomy człowiek zadaje sobie pytania natury egzystencjalno–filozoficznej.

Rozmowa z...

Życie moje jest w krzyż wpisane:
(...)
Jestem nieruchomym celem
przerażonym człowiekiem
(...)
W potrzaskanych ramionach
krzyż moich dni i nocy
się dopełnia

                    Lublin 2001            Henryk Makarski


Na Południowym Podlasiu przed II wojną światową zamieszkujące tam narodowości starały się żyć w duchu ekumenizmu religijnego. Wojna zburzyła nie tylko ziemię, ale zburzyła wszystko. Te tragiczne wydarzenia znalazły odzwierciedlenie w literaturze, // Wyrwani z matecznika / Na rozkaz przypieczętowany lufą /(...) / Pożegnali wzrokiem dolinę / Płonące przysiółki / I swój skrawek nieba /(...), jak napisała Marianna Pawłowska w jednym z wielu swoich wierszy. Natomiast w 2010 roku bardzo młoda wówczas, bo 17-letnia Kata-rzyna Sawczuk, została laureatką popularnego na Podlasiu Konkursu Literackiego im. Józefa Ignacego Kraszewskiego za wiersz:

psalm 1938 i 1947

                        A Bug był niespokojny
tego roku...

Nad  rzekami Bugu –
tam myśmy siedzieli i płakali,
gdy nasze cerkwie rozbierali.
Kiedy oni mówili: burzcie, burzcie –
aż do fundamentów!
śpiewaliśmy pieśń syjońską
i wyciągaliśmy ikony spod gruzów.

A ci co nas uprowadzili
chcieli by pieśń umilkła.
Na topolach tamtej krainy
zawiesiliśmy nasze ikony.
Śpiewaliśmy głośno
pieśń Pańską
i w obcej stronie

Podlaska ziemio, jeśli zapomnę o tobie,
Niech język przyschnie mi do podniebienia!
Niech Bug rozbije o skałę moje dzieci.

                          kwiecień 2010


Ten psalm modlitewno-hymniczny udowadnia, jak trwała jest pamięć rodzinna i domowa. Religia, wiara, tradycja to walka o pamięć i o tożsamość. To jest godność każdego człowieka. Podlasie to ziemia piękna, ale tragiczna, przesiąknięta krwią niewinnych ludzi, za wiarę, za narodowość, za pochodzenie etniczne. Poezja, proza poetycka zamieszczona w antologii „podlaskie hosanna” jest świadectwem, że mieszkańcy tej ziemi upatrywali już ratunku jedynie w swojej religii i wierze, bo cała reszta ich zawiodła. Wiele jest tam wierszy, które są świadectwem na to, że nie można nikomu zabierać historii i poniżać go.

Tułacze dzieci

Z pra-pra bieżeńców
Wysiedlonych zesłanych
Po mieczu
Po kądzieli
Z krainy wiecznego strachu
Wracają...

W samo serce Polski
Na lotnisko Chopina
Ruskie przyjechali

Poczajowska Madonno
O twoją opiekę
Modlą się z tej
I z tamtej
Strony Buga
(...)

        Marianna Pawłowska


Bóg jako jedyny „Sprawiedliwy” jest w tych utworach nadrzędnym adresatem, ale też, jak w całej poezji religijnej, przewodnim motywem pomieszczonych wierszy.
W religii chrześcijańskiej istotną i ważną postacią jest Matka Boska. W literaturze pięknej często postać naszej matki, w swoim trudzie wychowania potomstwa, urasta do cech świętości. I kolejny topos, jakim jest motyw matki, dostrzec można również w antologii „podlaskie hosanna”. Krzysztof Kuzko zwraca naszą uwagę oryginalnością formy wiersza, który zadedykował swojej mamie. Tautogram to trudny artystycznie rodzaj wiersza, w którym należy tak dobrać wszystkie wyrazy, aby zaczynały się od tej samej głoski.


                    ***

Mamie

powitą piątkę
prowadziłaś prostymi prawdami
pouczone potrzebą
piękna przyrody
patrzą pokornie
przymarszczone policzki
przepracowane palce
przesuwają przedwieczorne
paciorki pacierza
Panie pomyślności
podaruj potomstwu
...
pozostań przewodnikiem
podróży do Pana
ponadczasowo ... pozostań

                                Krzysztof Kuzko

Jednym z ideałów według poety Wiesława Gromadzkiego, zarazem twórcy i jednego z założycieli czasopisma „Podlaski Kwartalnik Kulturalny”, byłby świat pełen ładu i harmonii. Bóg niech by sobie pozostał „doskonałym kreatorem”, wszak to największy artysta. To kolejny motyw wielu wierszy z tej antologii poetyckiej, gdzie bohaterowie liryczni konstatują, że już samo piękno otaczającego nas świata jest największym cudem. I za to przede wszyst-kim Bogu należy się nasze hosanna.

monastyr

słońce układa się
w łódkach nenufarów

w stawach
ciężkim wzrokiem
przeglądają się ikony

w konarach rozkłada się wiatr
i chmury
zatrzymane na łęgach
pachną kadzidlanym dymem

Jabłeczna 1990        Wiesław Gromadzki

Antologia „podlaskie hosanna” zredagowana przez Grzegorza Michałowskiego to jakże potrzebna i „na czasie” książka, która wypełniła niszę tematyczną wielce bogatej i różnorodnej twórczości poetów Południowego Podlasia. Wiersze te obrazują różnorodność stylistyk poetyckich, charakterystycznych dla psalmu, modlitwy, hymnu, skargi, buntu, spo-wiedzi, poprzez najintymniejsze wiersze liryczne i medytację metafizyczną. To słowa, które przychodziły autorom czasem w chwilach dramatycznych, a czasem w sytuacjach granicz-nych, i musiały dać świadectwo własnej wrażliwości, w formie wiersza czy prozy poetyckiej. To też słowa afirmacji i podziękowania Bogu, a czasem nagromadzonej ekspresji, wypowia-dane niejednokrotnie w formie „aktu strzelistego”. Jest to ważne, bo być może między nadawcą tych słów a odbiorcą następuje przemiana myślenia, przemiana serc, swoista meta-noja. Czasem to, czego nie mamy, naznacza nasze życie, jak napisał Grzegorz Szupiluk: // prawdziwa wiara jest siostrą miłości //(...) i być może szczęśliwym jest człowiek wówczas, kiedy w drugim człowieku spotka Boga.
Grzegorz Michałowski, redaktor tej antologii, zwrócił również uwagę na fakt, że w utworach eksponujących motywy religijn nie ważny jest wiek artysty, nie jest istotny jego dorobek wydawniczy, ważne jest zaangażowanie religijne i przeświadczenie, że wierzymy w to, co wyznawana wiara nam nakazuje. We współczesnych czasach, gdzie nauka, technologie, postmodernizm zdewaluowały i zakwestionowały wszelkie autorytety, człowiek boi się o wła-sne życie i dlatego szuka jakiejś nadziei. Każdy człowiek ma świadomość swojej niedosko-nałości, dlatego szuka takiej religii, która rzeźbi jego psychikę. Szuka wiary, bo człowiek zawsze szukał swojego „boga”. Bez punktów odniesienia, bez najwyższego autorytetu nie potrafimy żyć i funkcjonować - i to jest ludzkie.

próba modlitwy

Ty Panie nie zamartwiaj się o mnie
bo to nie ja planuję zbrodnię

i nie wypatruj mnie na sumie w kościele
bo w tym czasie
ktoś z twoim imieniem na ustach
podpali ci Ziemię

i niech nie irytuje cię moja inność i moje
lenistwo
bo znów nie zauważysz
że z samolotów
rozwalili ci miasto

i dlaczego drwisz sobie ze mnie
błędów nie wybaczysz
a z hipokrytów i głupców
czynisz panów świata

            Henryk Kozak

                                        Maria Makarska


„podlaskie hosanna: motywy religijne współczesnej poezji regionu bialskopodlaskiego”; wybór, redakcja i skład Grzegorz Michałowski, Biała Podlaska 2019, Towarzystwo Miłośników Podlasia, s. 96.

 

Dodatkowe informacje